Tuesday, February 22, 2011

Kebabs

W nawiązaniu do poprzedniego posta, przedstawiam jedną z pozycji z "Bollywood Cookbook" w mojej interpretacji.
  • 250g mielonej baraniny, można też użyć mięsa wołowo-wieprzowego;
  • 200g ugotowanych utłuczonych ziemniaków;
  • 1 jajko;
  • 2 łyżki pasty imbirowo-czosnkowej;
  • 1 duża cebula drobno pokrojona;
  • 2 łyżki posiekanej świeżej kolendry;
  • 2 łyżki posiekanej świeżej mięty;
  • 1 papryczka chili drobno posiekana;
  • 1 łyżeczka garam masala;
  • 1/2 łyżeczki mielonej kolendry;
  • 1/2 mielonego kminu rzymskiego;
  • 1/2 łyżeczki chili;
  • sól i pieprz do smaku;
  • bułka tarta do obtoczenia;
  • olej do smażenia.
Wszystkie składniki połączyć ze sobą w misce, odstawić na godzinę, żeby smaki dobrze się połączyły.
Uformować kulki, obtoczyć w  bułce tartej i smażyć na głębokim tłuszczu.
Pasta imbirowo-czosnkowa to nic innego jak starty imbir i czosnek przeciśnięty przez praskę, wymieszane ze sobą.
Ja ze względu na to, że nie przepadam za potrawami smażonymi w głębokim tłuszczu, uformowałam coś bardziej podobnego do małych kotlecików i usmażyłam na niewielkiej ilości oleju.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Continuing "Bollywood cooking" topic, below one of the recipes from the book in my own interpretation.

  • 250g minced lamb, mutton of beef-pork mixed meat;
  • 200g mashed potatoes;
  • 1 beaten egg;
  • 2 spoons of ginger-garlic paste;
  • 1 big onion finely chopped;
  • 2 spoons of chopped fresh coriander;
  • 2 spoons of chopped fresh mint;
  • 1 chili finely chopped;
  • 1 teaspoon of garam masala;
  • 1/2 teaspoon of  coriander powder;
  • 1/2 teaspoon of chili powder;
  • 1/2 teaspoon of cumin powder;
  • salt&pepper to taste;
  • bread crumbs to roll;
  • oil for frying.
All ingredients combine well in a mixing bowl. Keep in a fridge for one hour and let it marinate. Form small ball shaped kebabs, roll them on bread crumbs and deep fry.
Ginger-garlic paste is nothing else than, finely grated ginger and pressed garlic combined together.
I usually do not fancy deep fried food, that's why I prepared cutlet shaped kebabs and I have fried then on a flat pan with just a touch of oil.




Kuchnia w stylu Bollywood/ Bollywood style cooking


Ostatnimi czasy stałam się szczęśliwą posiadaczką książki zatytułowanej "Bollywood Cookbook", czyli kucharskiej książki Bollywoodu. Podczas ostatniej wizyty w księgarni wypatrzyłam to cudeńko i  zapragnęłam je kupić, jako że od lat zbieram książki kucharskie z całego świata. Odwiedzając jakiś kraj zawsze przywożę sobie książkę o kuchni danego narodu i muszę przyznać, że uzbierałam już całkiem ciekawą kolekcję. 
Jakoś tak się złożyło, że do tej pory nie miałam praktycznie żadnej książki o kuchnii indyjskiej. Ale tak to już jest, że z reguły "szewc chodzi bez butów" ;) Wypatrzywszy tę pozycję, mówię do Naveena kupmy ją, a on na to...po co Ci, przecież mieszkasz w "Bollywoodzie" :)... Niemniej jednak po obejrzeniu zawartości, nie musiałam go długo namawiać...oboje lubimy rodzime kino, a książka ta nie jest zwyczajnym zbiorem przepisów, ale również opowieścią o Bollywoodzie jako takim i najważniejszych postaciach w tutejszej kinematografii. Całość opatrzona pięknymi zdjęciami potraw, ujęciami ze starych filmów oraz pięknymi plakatami w stylu retro. Zapraszam więc na wyprawę do Bollywood :)
 ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Recently I have bought a "Bollywood Cookbook".  I've been collecting cookbooks for years now. I used to bring one cookbook from every country I visited and I have to admit that my collection is pretty impressive :) It happened somehow, that actually I never had any book about Indian Cuisine, so when I have spotted this book in the shop, I knew I have to buy it. I've shown it to Naveen, but he started laughing saying... "Why do you need a "Bollywood Cookbook", if you are living in "Bollywood"... :)
Nevertheless after seeing the content, I didn't have to convince him too much, as we both are fans of  Indian cinema and this book is not just a collection of recipes, but also a story about Bollywood itself, its heroes and heroines, with beautiful pictures of dishes, captures from the movies and vintage posters. So welcome to Bollywood :)







 




Monday, February 21, 2011

elektryczne impresje/electric impressions

Dziś zrobiłam sobie krótką przerwę od pracy i na moment wypuściłam się w teren z aparatem. W Indiach nie trudno o temat do zdjęć. Tym razem kilka impresji na temat elektryczności...coś szczególnie dla mojego Taty* :) paski prawie jak u Sonii Rykiel czy Paula Smitha ;)

Każdy ma jakiegoś bzika, każdy jakieś hobby ma :)...

Podczas pobytu w Indiach każdy znajdzie coś dla siebie:*

- Tata elektronik - fotografował kable, transformatory i słupy wysokiego napięcia;
- Siostra budowlaniec -  rusztowania z bambusa  i inne konstrukcyjne anomalia;
- Wujek fan motoryzacji - generalnie wszystko co ma dwa, trzy, cztery kółka lub więcej i jeździ lub nie ;)
- Maminka nie wzieła aparatu...ale następnym razem nadrobi;
- Ja...cóż...wszystko co żywe, martwe, piękne, brzydkie... generalnie wszystko co mnie w danym momencie zainteresuje, zaciekawi...

I tak niby ta sama sceneria, ale 4 różne ujęcia słup, dach, traktor, krowa... fascynujące :)

Dzisiejszego posta dedykuję Tacie :)
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Today I took a short break and went out of office with a camera. In India you don't have to search much to get inspired. This time few impressions about electricity. A topic especially close to my Dad *:) 
Stripes almost like from Sonia Rykiel or Paul Smith ;)

*Everybody is crazy about something... On their last visit to India...

- My Dad electronic engineer photographed wires, lots of wires, transformer, poles...
- Sis  - construction engineer - all kinds of construction abnormalities...like bamboo scaffolding...
- Uncle - automobile freak... jugaad tractors, batteries, anything and everything which has two, three, four or more wheels and moves or not...
- Mummy - that time had not taken a camera, but next time she will make it up...
- me - well...everything ... what is alive or not... beautiful or ugly...generally anything an everything what  interests or fascinates me  ...

So theoretically same shot, but four different captures: a pole, a tractor, a rooftop and a cow...     fascinating :)

This post is dedicated to my Dad :)